sobota, 24 lutego 2018

Spacer po Tolkmicku


Spacer po Tolkmicku




Tolkmicko to niewielkie miasteczko na brzegu Zalewu Wiślanego. Zadziwiła mnie ilość uliczek jak jest w tak małej miejscowości. Spacer po nich wśród charakterystycznych małych kamieniczek,  domków to prawdziwa przyjemność. Dla nas było doskonała bazą wypadową na rowerowe wycieczki. Znajduje się na szlaku trasy rowerowej Green Velo.

wtorek, 30 stycznia 2018

POWRÓT DO MAŁEJ FATRY - SŁOWACJA

POWRÓT DO MAŁEJ FATRY - SŁOWACJA

W dniu wczorajszym zameldowaliśmy się na znanym już nam kempingu w Niżnych Kamencach. Tu spotkało nas miłe zaskoczenie ponieważ podniósł on zdecydowanie swój standard. Nowe murowane toalety wyłożone kafelkami, mini zaplecze kuchenne, a nawet plac zabaw dla dzieci i całkiem spory basenik. Pojawiły się drewniane domki do wynajęcia o sklepik zaopatrzony w podstawowe produkty. Tylko stara wiata pełniąca rolę świetlicy pozostała jak dawniej, wyposażono tylko w duży telewizor LCD. Niestety pomimo tego, że kemping się powiększył odwiedzało go dużo więcej gości. Nie zamierzaliśmy spędzać na nim dużo czasu, więc nam to nie przeszkadzało




sobota, 4 listopada 2017

Rowerem przez Bieszczady i Beskid Niski

Rowerem przez Bieszczady i Beskid Niski

Pociąg Intercity przyjechał punktualnie i po dość komfortowej podróży przed 18 zameldowałem się w schronisku młodzieżowym w Przemyślu. Po rozpakowaniu się zostałem obdarowany mapkami i przewodnikami Przemyśla i szlaku Green Velo, korzystając z pogodnego popołudnia ruszyłem, na choć pobieżny objazd Przemyśla. Po prawdzie w tym mieście nie bardzo oddalonym od miejsca, w którym mieszkam jestem po raz pierwszy. Wspinam się do fortu nr XIX Winna Góra położonego na wzniesieniu i należącego do wewnętrznego pierścienia obronnego. Obecnie stanowi on rezerwat przyrody. Potem przez nowy most na Sanie jadę do fortu Szaniec 2. W tym miejscy łączy się historia dwóch wojen światowych. Sklejone ze sobą są pozostałości umocnień z I wojny światowej oraz bunkier linii Mołotowa z II wojny.


W pobliżu pod nowym mostem napotykam na kolejny bunkier tych umocnień. Wracam do centrum miasta by starym mieście przysiąść na ławeczce obok dzielnego wojaka Szwejka, a miły spacer kończę na górze Zamkowej. Rozgrzewkę przed jutrzejszym dniem mam zaliczoną.